Pracownik Lidla otrzyma 16 000 euro za niesprawiedliwe zwolnienie
Pracownik Lidla cierpiący na depresję, który został ukarany zaocznie i zwolniony, że nie wysłał zwolnień lekarskich, wygrał 16 000 euro za niesprawiedliwe zwolnienie.
Broniąc roszczenia Kamila Goljanaka o niesłuszne zwolnienie przed Komisją ds. Stosunków w Miejscu Pracy, supermarket utrzymywał, że nie miał z nim kontaktu podczas niewyjaśnionej dwumiesięcznej nieobecności, zanim wszczął postępowanie dyscyplinarne.
Jednak po tym, jak Trybunał nakazał przedstawienie wszelkich zaświadczeń lekarskich, które posiadał w aktach, okazało się, że Lidl Ireland był w posiadaniu zaświadczenia lekarskiego, o którym nie wspomniano nigdzie w raporcie z dochodzenia, które doprowadziło do zwolnienia pana Goljanka.
Roszczenie Pana Goljanaka na podstawie Ustawy o nieuczciwych zwolnieniach z 1977 r. przeciwko Lidl Ireland Gmbh podtrzymano decyzją Komisji ds. Stosunków w Miejscu Pracy opublikowaną dziś rano.
Dyrektor operacyjny w Lidlu, jedyny świadek, który stawił się w imieniu firmy, powiedział, że w maju 2021 r. Goljanak nie odpowiedział na zapytania byłego kierownika operacji sprzedaży firmy, Paula Dixona, dotyczące jego nieobecności.
Pan Dixon dał Panu Goljanakowi termin do 7 czerwca 2021 r. na odpowiedź, przed rozpoczęciem dochodzenia w sprawie domniemanego nieprzestrzegania procesu powiadamiania o nieobecności w firmie oraz domniemanego rażącego wykroczenia związanego z brakiem kontaktu z kierownikiem ds. operacji sprzedaży zgodnie z żądaniem.
Skarżący nie stawił się ani na spotkaniu dochodzeniowym, ani na rozprawie dyscyplinarnej w lipcu 2021 r. i że wysłał mu zawiadomienie o zwolnieniu w trybie doraźnym w sierpniu.
Na rozprawie w styczniu Goljanak powiedział, że z powodu złego stanu zdrowia i argumentując, że otrzymywanie korespondencji e-mailowej od swojego pracodawcy jest rzadkością, nie monitorował swojego firmowego adresu e-mail od 19 maja 2021 r., kiedy to zachorował.
Powiedział, że podczas jego nieobecności wielokrotnie spotykał się z byłą współpracowniczką, zastępcą kierownika sklepu, aby przekazać jej zapieczętowane koperty zawierające jego zaświadczenia lekarskie.
Kierowniczka potwierdziła przyjęcie kopert, powiedziała, że normalnie otworzyłaby je i przefaksowała dokumenty do działu kadr Lidla.
Jednak powiedziała WRC, że kiedy dostała pierwszą, dostała instrukcje od okręgowego kierownika ds. Operacji sprzedaży, Paula Dixona, „nie wysyłać ich do HR”.
Zamiast tego miała je zostawić dla kierownika operacyjnego sklepu, powiedziała.
Kierownik sklepu, Obigraf Daskalov, który również został wezwany przez pana Goljanaka do złożenia zeznań, powiedział, że e-mail „nie jest zwykłym środkiem komunikacji z pracownikami” w Lidlu i że z nieobecnymi pracownikami zwykle kontaktuje się innymi środkami, zaczynając od telefonu, a następnie próbują się z nimi skontaktować przez najbliższych krewnych i współpracowników.
Strona główna » Wiadomości Irlandia »