Protest w centrum Dublina po sobotnim wypadku z udziałem samochodu Gardy na M50
Wczoraj setki ludzi wyszło na ulice, aby wesprzeć kierowcę, który stracił część nogi po potrąceniu przez samochód Gardy.
Znajomi Brazylijczyka Joao Henrique Ferreiry zorganizowali protest w centrum Dublina po wypadku na M50 w południowym Dublinie.
Protesty rozpoczęły się, gdy matka 23-letniego Ferreiry przyleciała do Dublina, aby być z nim i opowiadała o swoich przerażeniach związanych z katastrofą, w sprawie której dochodzenie prowadzi GSOC, niezależny organ policyjny.
Do wypadku doszło na zjeździe prowadzącym z N81 w Tallaght na północną jezdnię M50 około 15:15 w sobotę.
Ferreira i jego kumple ścigali gang, który ukradł motocykl należący do innego Brazylijczyka, gdy wezwali policję.
Właściciel zamontował na motocyklu urządzenie śledzące, a pan Ferreira i inne osoby pojechali za nim do M50 i zaalarmowali funkcjonariuszy.
Garda przybyła na miejsce zdarzenia i zdołała odzyskać motocykl na zjeździe, po tym jak został porzucony przez złodziei, którzy następnie uciekli pieszo.
Pan Ferreira stał obok barierki ochronnej, kiedy został potrącony przez nieoznakowany samochód Gardy.
W sieci pojawiły się zdjęcia następstw zdarzenia, podczas którego pan Ferreira jest opatrywany z powodu odniesionych obrażeń, gdy leży na ziemi.
Strona główna » Wiadomości Irlandia »