EasyJet poprosił 20 pasażerów o opuszczenie samolotu, ponieważ był zbyt ciężki, aby wystartować
Pasażerowie na pokładzie samolotu EasyJet lecącego z Lanzarote do Wielkiej Brytanii zostali poproszeni, aby wysiąść z powodu obaw, że samolot jest zbyt ciężki, aby wystartować.
Lot z lotniska Arrecife na Lanzarote do Liverpoolu miał wylecieć o 21:45 w środę 5 lipca, ale wystartował dopiero o 23:24, donosi The Mirror.
Członek załogi samolotu rozmawiał z pasażerami zaraz po wejściu na pokład, informując ich, że:
„Ponieważ jest was tak dużo, samolot jest za ciężki. Ciężki samolot w połączeniu z dość krótkim pasem startowym i obecnymi niesprzyjającymi warunkami na Lanzarote, oznacza, że samolot nie będzie mógł wystartować.
„Jest wiele czynników – jest bardzo gorąco, wiatr jest słaby i jego kierunek nie jest sprzyjający”.
Atmosfera stała się wyraźnie napięta, gdy pasażerowie z niepokojem czekali na wieści, które ma im przekazać pilot.
Pilot przekazał pasażerom:
„Rozmawiałem z naszym zespołem operacyjnym i jedynym sposobem rozwiązania problemu z ciężkim samolotem jest uczynienie go nieco lżejszym.
„Jeśli to możliwe, chciałbym poprosić 20 ochotników, aby zdecydowali się nie lecieć dziś do Liverpoolu”.
Słowa pilota spotkały się ze słyszalnymi jękami i westchnieniami pasażerów.
Po konsultacji z liniami Easyjet pilot zaproponował każdemu pasażerowi, który dobrowolnie zdecyduje się zrezygnować z lotu tym rejsem 500 euro rekompensaty.
Samolot wylądował na lotnisku im. Johna Lennona w Liverpoolu dopiero po 3 nad ranem w czwartek, 6 lipca.
Strona główna » Turystyka »